Opowiadania erotyczne

Seks, namiętność, pożądanie, miłość, erotyka

:: Strona główna

Opowiadania :
Dodatkowe gorące, namiętne i pełne upojnego seksu opowiadania erotyczne znajdziesz w serwisie sex-porno.biz, pod nastepującymi tytułami:
Książki

:: Dla panów

:: Dla pań

:: Dla par
 

Bzykanko

bzykanko

Nie mogłem się doczekać już dnia, w którym wyjedziemy na wczasy w góry. Pokój hotelowy był zarezerwowany, termin wyjazdu ustalony. Wiedziałem, że oprócz górskich wędrówek, każdego wieczoru będzie Nas czekać bzykanko.

W końcu nadszedł ten długo oczekiwany moment. Spakowaliśmy się, zapakowaliśmy bagaże do bagażnika samochodu, pomachaliśmy Twoim rodzicom i wyruszyliśmy w podróż. Dojazd na miejsce zajął nam 3 godziny, byliśmy zmęczeni i głodni. Poszliśmy więc do tańszej restauracji i zamówiliśmy kilka smacznych dań, surówek i kawę. Najedzeni nie mieliśmy ochoty chodzić po górach, więc wróciliśmy do pokoju hotelowego. Po podróży i posiłku postanowiliśmy się odświeżyć. Zrzuciliśmy z siebie ciuchy i ruszyliśmy do łazienki pod prysznic. Najpierw Ty mydliłaś me plecy, a potem była zamiana. Jednak na plecach się nie skończyło, zacząłem mydlić Twój brzuszek i cycuszki, cipki mi myć sobie nie pozwoliłaś. Potem Ty mydliłaś mnie, jednak ja nie miałem oporu byś namydliła mojego fiuta. Zaczęłaś się bawić moimi jajkami i masowałaś penisa. Ten stanął niczym kołek. Spłukaliśmy się, szybko wytarliśmy i ruszyliśmy nago do łóżka. Lizałem Twe nagie ciało, pieściłem cycuszki, bawiłem się ich sterczącymi sutkami, a gdy dotknąłem Twej cipki, poczułem że jest mokra i gotowa na bzykanko.

Pieściliśmy, lizaliśmy i całowaliśmy jeszcze przez chwilę Nasze chętne bzykanka ciała. W końcu włożyłem ci penisa w Twą słodziutką szparkę. Posuwałem się w Tobie w pozycji misjonarskiej, czułem i słyszałem Twój oddech. W pewnym momencie mocno ścisnąłem prześcieradło i czułem jak wypływa ze mnie sperma, jak tryska ona do Twej cipki. Położyłem się obok Ciebie i złapałem oddech. Głaskaliśmy swe ciała, od czasu do czasu obdarowując siebie pocałunkami.

Po 30 minutach delikatnych pieszczot, czułem się w pełni zregenerowany, by ponownie z Tobą skarbie uprawiać bzykanko. Chwyciłaś w swą dłoń mojego penisa i masturbowałaś go, tak długo aż napletek zsunął się z żołędzia. Usiadłaś na mnie, pomasowałaś przez chwilę moim fiutem swą cipeczkę i włożyłaś go. Teraz Ty byłaś na mnie i zaczęłaś się ruszać. Ja w tym czasie pieściłem Twe pośladki i bawiłem się dyndającymi cycuszkami. Kiedy zmęczyłaś się, zmieniliśmy pozycję na siedzącą. Teraz oboje wykonywaliśmy ruchy, patrzeliśmy na siebie i pieściliśmy. Aby urozmaicić Nasze bzykanko, ponownie zmieniliśmy pozycję na pieska. Trzymałem Cię za pośladki i poruszałem się w Tobie. Niestety ta pozycja za bardzo Nam nie odpowiadała, gdyż penis co chwilę wyskakiwał z Twej cipki, więc wróciliśmy do klasycznego bzykanka w pozycji misjonarskiej. Poruszałem się w Tobie i dawało Nam to wiele przyjemności, co chwilę szeptałem ci do uszka, jak bardzo Cię Kocham, muskaliśmy nasze wargi. Gdy dotknęłaś mojego brzucha, czułem że się już zbliżam. Twe ciało również zaczęło drgać i wtedy właśnie się spuściłem. To było cudowne, długie i zarazem wyczerpujące bzykanko. Szkoda tylko, że na kolejny raz nie mieliśmy już siły.

Na drugi dzień wyruszyliśmy na górski szlak. Po wędrówce, znów zjedliśmy obiad i ponownie wróciliśmy do pokoju na bzykanko. Znów było cudownie i namiętnie.

 
Opowiadania erotyczne 2009. Kopiowanie treści zabronione.
rss