Opowiadania erotyczne

Seks, namiętność, pożądanie, miłość, erotyka

:: Strona główna

Opowiadania :
Dodatkowe gorące, namiętne i pełne upojnego seksu opowiadania erotyczne znajdziesz w serwisie sex-porno.biz, pod nastepującymi tytułami:
Książki

:: Dla panów

:: Dla pań

:: Dla par
 

Kuzynka

seks z kuznynką

Niedawno odwiedziłem kumpla z szkoły średniej. Zaprosił mnie na parapetówę do swojego pierwszego mieszkanka. Nie wypadało tam iść z pustymi rękoma, więc nim do niego zaszedłem, skoczyłem do monopolowego po pół litra wódki.

No dobra, wódkę już mam, więc czas zobaczyć co tak u miśka się wyprawia. W jego mieszkaniu już było paru ludzi. Jednych nie znałem, a innych tylko z widzenia. Wśród nieznajomych była kuzynka miśka Agata. Była całkiem zgrabna, miała kształtną dupeczkę i fajne cycuszki. Z twarzy może nie wyglądała rewelacyjnie, a gdy patrzałem na resztę to, aż chciało by się z Nią uprawiać seks.

Bawiliśmy się świetnie, grając sąsiadom miśka na nerwach. Wypiło się dość sporo, a do kibla utworzyła się kolejka. Jednych chciało się siku, a inni po prostu chcieli puścić pawia. W końcu niektórzy odpadli po alkoholowej zapojce. Dzięki temu, że omijałem co drugi kieliszek, ja się jeszcze trzymałem, Agata też, misiek niestety, ale leżał gdzieś obok stołu.

No i co tu teraz robić, gdy wszyscy byli nawaleni niemal do nieprzytomności. Zagadałem więc do kuzynki miśka. Z rozmowy dowiedziałem się, że Agata uwielbia seks, lubi gdy liże jej się cipkę i pieści jej cycuszki. Może to i była szczera rozmowa, ale pewnie gdyby nie te procenty, to Agata taka szczera by nie była.

Poszliśmy z Agatą do drugiego pokoju. Misiek zabronił tam wchodzić wszystkim, żebyśmy nie uświnili drugiego pokoju. Ale licho z miśkiem, który i tak zaliczył zgon, ważne że pokój był wolny.

Zacząłem miętosić piersi Agaty, całowałem ją, na początku delikatnie, a później włożyłem jej język do gardła. Kuzynka Agata nie protestowała, więc wszystko szło po mojej myśli. Zacząłem ją powoli rozbierać, odpinałem powolutku guziczki, liżąc każdą odsłoniętą część ciała. W końcu odpiąłem jej biustonosz, aby się wreszcie dostać do jej słodkich cycuszek. Na jednej piersi miała pieprzyk, który mnie bardzo rajcował. Miętoliłem, pieściłem, całowałem i lizałem jej cycki. A gdy to całe lizanie już mi się znudziło , schodziłem w dół, by wreszcie się dostać do jej cipki. Agata miała na sobie dżinsowe spodnie, ich zdjęcie było nieco kłopotliwe, ale z jej pomocą dałem radę. Miała na sobie koronkowe majteczki, nieco wilgotne od soków z jej cipki. Ściągnąłem je i niemal w tym samym czasie kuzynka miśka, zaczęła mnie rozbierać. Nie minęło wiele czasu, gdy pozbyła się ze mnie całej garderoby. W tym czasie, musiałem pobawić się cipką Agaty, aby znów poleciały z niej soki, a kiedy te puściły, zacząłem rozbić jej minetę. Ponieważ tylko ja Jej robiłem dobrze, Agata kazała mi się położyć, co uczyniłem. Teraz byliśmy w pozycji 69, ja lizałem cipkę Agaty, a Agatka obciągała mojego kutasa.

Kiedy już nie mogliśmy złapać oddechu, a mnie zaczął już boleć język od lizania cipki, zmieniliśmy pozycję na misjonarską. Kutas wszedł w cipeczkę kuzynki miśka dość gładko i ślisko. Czułem na swym penisie ciepło z jej rozpalonej cipki. Byłem w niej i poruszałem się. Początkowo wolno, by z czasem móc przyśpieszyć. W końcu doszedłem, spuściłem się zalewając cipkę Agaty dużą ilością spermy.

Ale to nie był jeszcze koniec, bo mimo wysiłku i zmęczenia, dalej chciałem uprawiać seks z Agatą. Kiedy odpoczywaliśmy, kuzynka miśka, wzięła mojego penisa w dłoń i zaczęła nim się bawić. W końcu mój kutas był sztywny. Agata wlazła na mnie i zaczęła bawić się i lizać moje sutki, a gdy jej cipka ponownie była wilgotna, włożyła penisa do swej pochwy. Skakała po mnie jak zajączek wielkanocny, przy tym wyraźnie było słychać jej oddech. Było super, do póki kuzynka nie zaczęła opadać z sił. Usiadłem więc i robiliśmy to w pozycji siedzącej. Trzymałem Agatę za pośladki i poruszaliśmy się razem. Kiedy już nie mieliśmy sił robić to w tej pozycji, powiedziałem Agacie aby się położyła. Znów wróciliśmy do klasycznej pozycji misjonarskiej. Nie minęło dużo czasu, gdy kuzynka zaczęła rytmicznie poruszać swym ciałem, co mogło by oznaczać, że ona dochodzi. Te jej drgania tam mnie podnieciły, że minęło zaledwie kilka wsadów w cipkę, nim się spuściłem. Znowu wypłynęła ze mnie sperma.

Byłem zasapany jak pies, ale w pełni usatysfakcjonowany, że uprawiałem seks z kuzynką miśka. Ubrałem się i ruszyłem na chatę. Na następny dzień, skacowany misiek nawet nie wiedział, że przeleciałem jego kuzynkę (albo na odwrót bo ona też mnie przeleciała) w zakazanym pokoju. Od tamtej pory zacząłem spotykać z Agatą, z którą jestem do dziś.

 
Opowiadania erotyczne 2009. Kopiowanie treści zabronione.
rss