Opowiadania erotyczne

Seks, namiętność, pożądanie, miłość, erotyka

:: Strona główna

Opowiadania :
Dodatkowe gorące, namiętne i pełne upojnego seksu opowiadania erotyczne znajdziesz w serwisie sex-porno.biz, pod nastepującymi tytułami:
Książki

:: Dla panów

:: Dla pań

:: Dla par
 

Namiętny seks

seks na plaży

Ten dzień z pozoru nie różnił się niczym, od innych dni. Jak zwykle musiałem zostać po godzinach w pracy, bo coś znowu miało być na wczoraj. Skończywszy papierkową robotę, po drodze do przytulnego mieszkanka, wybrałem się do TESCO na zakupy. Przy stoisku z pieczywem zobaczyłem Ciebie. Byłaś piękna i seksowna. Nie bardzo wiedziałem jak mogę zagadać, w mojej głowie była pustka, a zmęczenie dawało znać o sobie.

Podszedłem do pieczywa, które właśnie wzięłaś i choć nie miałem w planach jego zakupu, to włożyłem je do koszyka. Gdy poszłaś na stoisko z herbatami, również wrzuciłem ten sam produkt co Ty. Problem był dopiero na stoisku z kosmetykami, bo ja akurat nie używam antyperspirantów dla kobiet. Wybrałem więc piankę do golenia i za Tobą udałem się do kasy. Zakupów nie miałem wiele, gdyż oprócz kilku nadplanowych produktów, kupowałem same podstawy. Ty ich miałaś znacznie więcej.

Widząc, że nie nadążasz z pakowaniem towarów do teskowych reklamówek, zaproponowałem swą pomoc, którą ochoczo przyjęłaś. Moje zakupy były lekkie, Twoje niestety nie. Pomogłem więc Ci je zanieść do przystanku. Jednak z uwagi, że ja przyjechałem samochodem, zaproponowałem podwózkę. Trochę kręciłaś nosem i nie dziwię się, gdyż w ogóle mnie nie znałaś.

Wróciłem sam do domu, zmęczony. Przygotowałem sobie śniadanie do pracy, zjadłem lekką obiado - kolację. Wykąpałem się i szybko usnąłem.

Miałem piękny sen, w tym śnie byłaś właśnie Ty. Śniło mi się, jak dotykamy swych nagich ciał, całujemy swe usta, by po chwili znaleźć się w łóżku. Głaskałem Twe włosy, delikatnie muskałem wargami Twe uszka, pieściłem piersi, brzuch, nogi. Lizałem Twe rozpalone ciało, delikatnie ssałem sterczące sutki, dotykałem i pieściłem Twą cipkę, by po chwili zanurzyć w niej swój język. Później powolutku wracałem, znów całowałem Twój brzuch, dotykałem Twych ud, całowałem i pieściłem piersi. Zachwycałem się Twym ciałem, a kiedy już miałem włożyć swego penisa do Twej cipki i mieliśmy uprawić namiętny i gorący seks, usłyszałem niepasujący w tym wszystkim dźwięk.

Obudziłem się popatrzyłem na głośno dzwoniący budzik. Była godzina 6:00, więc czas wstawać do pracy. Choć sen ten był piękny i erotyczny, to niestety został zakłócony i niestety był to tylko sen.

Kolejny dzień w pracy, na szczęście w tym piątkowym dniu nie musiałem zostać po godzinach. W moim kalendarzu miałem zapisaną datę imienin mojego najlepszego kumpla. Więc trzeba było się zaopatrzyć w kilka browarków. Pojechałem znowu do TESCO i ku mojemu zdziwieniu znów Ciebie ujrzałem. Kupowałaś to samo piwo co ja. Uśmiechnąłem się i przywitałem, poszliśmy do kasy. Nasze drogi znów rozeszły się na przystanku autobusowym.

Wróciłem do domu, zjadłem normalny obiad, wykąpałem się. Ubrałem w ładne ciuszki i poszedłem do kumpla na imprezę. Browarów była cała masa i nie zapowiadało się, aby miało ich zabraknąć.

Mój przyjaciel przedstawił mi swoją nową dziewczyną Anię. Ten koleś zawsze miał fart do ładnych kobiet. Pogadaliśmy, skosztowaliśmy trochę sałatek i ku moim oczom ukazałaś się właśnie Ty, nieznajoma z supermarketu. Oj jaki ja wtedy byłem uradowany, gdy okazało się, że ta cudowna i piękna kobieta, była najlepszą przyjaciółką Ani. Pomyślałem, że to nie może być przypadek.

Gdy całe towarzystwo się zebrało, rozpoczęła się impreza na maksa. Wypiliśmy trochę (o ile można powiedzieć, że to było trochę) browarów, dużo rozmawialiśmy. Lecz ja rozmawiałem tylko z Tobą. Twe imię pięknie brzmiało w mych ustach Angelika.

Było już grubo po 24:00, czas kończyć imprezę. Sąsiedzi kumpla pewnie byli już mocno wkurzeni i za pewne w następnym dniu nasłucha się trochę obelg. Wyszedłem z Angeliką i chyba jako jedyni byliśmy w stanie wyjść od Maćka na dwóch nogach. Gdy inni pili my byliśmy zajęci rozmową, uśmiechami i spojrzeniami i to chyba uchroniło Nas przed utratą świadomości.

Odprowadziłem Cię do Twego mieszkania, ale nie spodziewałem się, że zaprosisz mnie do środka. Wszedłem wypiliśmy kawę, pocałowałem Cię. To był miły i odwzajemniony pocałunek, lecz na nim się nie skończyło. Usiadłaś mi na kolanach i zaczęłaś namiętniej całować z języczkiem. Ja wsunąłem swą rękę pod Twoją bluzkę. Pieściłem twe plecy. Rozpiąłem guziki od tej bluzki i namiętnie pieściłem Twe ciało, odpiąłem stanik , by móc rozkoszować się Twymi piersiami. Początkowo masowałem ich obrzeża, kulistymi ruchami pieściłem Twą pierś i czułem jak pod mą dłonią Twe sutki stają się coraz twardsze. Czułem w sobie podniecenie i jak moje spodnie zaczynają uwierać mojego członka. Wstaliśmy i zaczęliśmy się rozbierać. Ty byłaś idealna w każdym calu, zaś niewielkie fałdki na brzuszku dodawały Ci uroku. Twe nogi były gładkie, cipka ogolona. Zbliżyłem się, ściskałem delikatnie Twe pośladki, całowałem, lecz me podniecenie było tak wielkie, że spuściłem się zanim do czego kolwiek doszło. Sperma olała Twój pępuszek, lecz Ty nie zraziłaś się i z uśmiechem powiedziałaś - zdarza się.

Wytarłaś spermę chusteczkami i ponownie, byliśmy w swych objęciach. Nasza gra wstępna była długa, zachwycaliśmy się swoimi nagimi ciałami, pieściliśmy, dotykaliśmy, całowaliśmy i lizaliśmy każdy ich cal. Nasze pocałunki były namiętne i gorąca, ciała rozpalone, a gdy mój członek był sztywny, wsunąłem go do twej cipki. Kochaliśmy się zmieniając co jakiś czas pozycje. Raz ja byłem na Tobie, a raz Ty na mnie. Uwielbiałem patrzeć jak rozkosznie skaczesz, pieszcząc w tym czasie Twe piersi i bawiąc się ich sutkami, uwielbiałem być na Tobie i trzymać w swej dłoni Twój pośladek, cudownie było całować Twe usta, szyję i muskać wargami uszka. Twój oddech był podniecający, słyszałem w nim wiele rozkoszy. Gdy ty w tym czasie masowałaś me plecy doszedłem. Ma sperma wypłynęła niczym z torpedy to Twojej słodziutkiej szparki. Kiedy skończyliśmy, byliśmy zmęczeni i spoceni. Przytuliłaś się do mnie i powiedziałaś cichutko, że już dawno nie było Ci tak cudownie. Z Twojej cipki wypływała sperma, wytarłem Ci ją nawilżonymi chusteczkami. Spokojnie i delikatnie masowaliśmy opuszkami palców Nasze spocone ciała. Usnęliśmy, by rano znów obudzić się w swych objęciach i mimo rannego niesmaczku po alkoholu, postanowiliśmy ponownie się kochać w wannie.

Nie minęło wiele czasu, gdy zaczęliśmy szeptać sobie magiczne słowa Kocham Cię. Niemal każde Nasze spotkanie kończy się namiętnym i gorącym seksem. Uwielbiamy się kochać i wykorzystujemy każdą okazję na seks. Twe ciało za każdym razem wzbudza we mnie zachwyt i pragnę go tak mocno, że brak mi słów, aby to pragnienie opisać.

 
Opowiadania erotyczne 2009. Kopiowanie treści zabronione.
rss